Był niezwykle dobrą i szczerą osobą. Przypomnijmy sobie Mychajła Nowika.


Codziennie o 9 rano Ukraińcy oddają hołd wszystkim, których życie zabrała wojna rosyjsko-ukraińska. Dziś przypomnimy sobie desantnika Mychajła Nowika.
11 listopada 2024 roku, broniąc terytorialnej integralności i suwerenności Ukrainy, poległ wojownik Mychajło Nowik. O tym poinformowała Lwowska Rada Miejska.
Mychajło Nowik urodził się 18 listopada 1986 roku i mieszkał w wiosce Zawadów w obwodzie lwowskim.
Uczył się w Szkole Średniej nr 27 w Lwowie, która nosi imię bohatera Niebiańskiej Sotni Mychajła Werbyckiego. W szkole uprawiał boks i odnosił sukcesy w zawodach. Po tym zdobył wykształcenie malarza-tynkarza w Państwowej Szkole Zawodowej 'Lwowskie Wyższe Techniczne Uczelnie'.
Po ukończeniu nauki pracował w swoim zawodzie.
Zgodnie z relacjami krewnych, Mychajło był wspaniałą osobą i oddanym towarzyszem, zawsze gotowym pomóc innym. Był niezwykle dobry i szczery.
Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji RF wyszedł na obronę swojej Ojczyzny przed rosyjskimi okupantami. Bronił terytorialnej integralności i suwerenności Ukrainy na północno-wschodnim kierunku w składzie 82. oddzielnej brygady desantowo-szturmowej Bukowiny.
Sercem Mychajła Nowika przestało bić 11 listopada 2024 roku. Pogrzeb wojskowego odbył się 23 listopada w Garnizonowej świątyni świętych apostołów Piotra i Pawła, a pochowano go na Cmentarzu Łyczakowskim.
Mychajło Nowik pozostawił matkę, dwóch synów, córkę, sześć sióstr i trzech braci.
«Głównie» przyłącza się do minuty ciszy. Oddajemy hołd pamięci wszystkich Ukraińców, którzy zginęli w walce za Ojczyznę. Przypominamy sobie o poległych z rąk rosyjskich najeźdźców, zapalamy świeczki pamięci i schylamy głowy w żalu podczas ogólnokrajowej minuty ciszy, oddając hołd światłej pamięci obywateli Ukrainy, którzy oddali życie za wolność i niezależność państwa: wszystkich wojskowych, cywilów i dzieci, wszystkich, którzy zginęli w walce z rosyjskimi okupantami oraz w wyniku ataku wrogich wojsk na ukraińskie miasta i wsie.
Czytaj także
- Pojawienie się posła Dowhiego na wydarzeniu wolontariuszy wywołało falę oburzenia w sieci
- ZSU wzięli do niewoli zdrajcę, który marzy, aby zabrała go Rosja
- Atak lotniczy na teatr dramatyczny w Mariupolu: trzecia rocznica
- Ojciec nie pozwalał jej iść na front, bo miała małe dziecko. Przypomnijmy sobie Jarosławę Nikonienko
- Głowa Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego Cyryl, który popiera zabijanie Ukraińców, stracił swojego duchowego mistrza
- Poziom inteligencji ludzkości spada z każdym rokiem – FT